Zuzanka od około 2 tygodni ma czas budyniowy. Codziennie budyń, budyń, budyń, czekoladowy, waniliowy, śmietankowy, malinowy itd. Pomyślałam, że czas coś więcej zrobić z tym budyniem :) Zbliżały się akurat bardzo ważne święta, a mianowicie Dzień Babci i Dziadka więc postanowiłam z Zuzką upiec ciasto i zaprosić Dziadków na słodką przekąskę. Z powodu przeziębienia występ Zuzki w przedszkoku nie wypalił, także byłyśmy dodatkowo zmotywowane by zaprosić Dziadków na herbatkę z ciastem.
Inspiracją dla mnie było ciasto, które dawno temu piekła ciocia mojego męża. Kiedy jeszcze nie było Zuzki często ją odwiedzaliśmy i ona piekła właśnie cistao z budyniem i jabłkami. Ja musiałam je oczywiście zmienić na 3 x bez..., myślę, że się udało :)
Jedna z laurek - ta przygotowana dla Babci Halinki
200g koncentratu mąki ciasta kruchego- Balviten
130g margaryny bezmlecznej - Tortowa z Biedronki
1/2 szklanki cukru pudru
1/2 łyżeczki sody
6 średnich jabłek
cynamon
płatki migdałowe
budyń wanilliowy- u nas z pięciopaku z Lidla - smaczny i z adnoitacją, że bez glutenu
500ml + mleko sojowe w proszku
Budyń ugotować tradycyjnie - tj. 500ml wody + mleko sojowe. Miękką margarynę ukręcić chwilę z cukrem pudrem, następnie dodać mąkę wymieszaną z sodą. Wszystko wymieszać. W oryginalnym przepisie Balvitenu proponują dodać 1 łyżeczkę zamiennika jajka z 1/2 szklanki wody, ale ja nie miałam akurat, więc zrobiłam bez i także wychodzi śmietny spód.
Jabłka obrać i zetrzeć na szerszej tarce. Ciasto wyłożyć do blaszki, na ciasto wylać gorący budyń, na budyń wyłożyć jabłka, oprószyć je według uznania cynamonem i posypać migdałowymi płatkami. Piec w tepm. 180 stopni 35 minut. Ciasto szybkie w wykonaniu - przygotowanie zajmuje mi 10-15 minut, pieczenie max 35 minut.
Ciasto wyszło fantastyczne. Warto by dobrze wystygło wtedy budyń stężeje. Można takża na godzinkę ciasto wstawić do lodówki.
Naszym Dziadkom smakowało bardzoooooo, a Zuzka zachwycona była wariacją na temat budyniu.
Ciasto dodaję do akcji na Durszlaku

