Zdjęcie udało mi się zrobić w ostatniej chwili, bo ciasto wyszło naprawdę cudowne i znikało w rekordowym tempie :) Myślę, że zagości na naszym świątecznym stole.
Przepis:
500 g mąki ( pół na pół gryczanej i ryżowej)
200 g cukru trzcinowego
50g cukru waniliowego
4 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
2 łyżki karobu, ewentualnie 1 łyżka kakao
500 ml wody
100 ml oleju
8 łyżek octu
Wykonanie tak jak u Patyski :) : wymieszać suche składniki (bez karobu!), dodać mokre, ubić mikserem. Połowę masy wylać do natłuszczonej i wysypanej tartą bułką formy (lub do formy z powłoką nieprzywierającą), do drugiej połowy dodać karob i zmiksować. Ciemne ciasto wylać na jasne ruchem po okręgu ;) Włożyć do nagrzanego do 175 stopni piekarnika i piec ok. 35 minut, u mnie z racji tego, że zrobiłam z podwójnej porcji ciasto piełko się 50 minut. Zimne ciasto polałam polewą z soku z jednej limonki i cukru pudru :), następnym razem poleję gorzką polewą czekoladową.
Smacznego!

Pysznie! Muszę w końcu kupić karob... Dzięki za udział w akcji!
OdpowiedzUsuńAguś, baba jak malowana :) Serdecznie pozdrawiam i życzę cudownego Nowego Roku :)
OdpowiedzUsuńHejka, super te kosmetyki. Ja teraz mam mało czasu.Sprzedaż spółki to jest coś co mnie teraz czeka w pracy. W sumie fajna sprawa, coś się przynajmniej dzieje.
OdpowiedzUsuń